Life is change, keep smile! I'm not carnivore you can too Golden Rose Longstay Support faith perseverance fight Give or get?

8/09/2016

Pseudopsychologiczny bełkot


Dzień dobry.

Jako że jestem typem myślicielki często wpadam w zadumę, czasem, kończy się ona bezsensownym sterczeniem przed oknem czy siedzeniem na kanapie i błądzeniem po własnych myślach przez kilka dobrych minut, a czasem zdarza mi się wyciągnąć całkiem istotne wnioski.
Ostatnio w taki stan wprowadził mnie napotkany w internecie tekst którego tytuł głosił coś w rodzaju 'zaprzyjaźniłam się z samotnością', więc i mnie natchnęło do poruszenia tematu jak to ja reaguję kiedy w pobliżu czuję obecność samotności. Nigdy, przenigdy nie znosiłam być sama. I nie chodzi tu tylko i wyłącznie o poczucie opuszczenia przez innych, nie lubiłam spędzać czasu w pustym pokoju, powodowało to we mnie pewnego rodzaju strach, chociaż sama do końca tego nie rozumiałam. Bo w sumie samotnym się jest z własnego wyboru, nie istnieje jednak niejaka samotność, której tak bardzo każdy z nas się boi, nie można zostać osamotnionym. Mianowicie, pozwolę sobie tutaj przytoczyć cytat:
'Samotnym można być tylko wtedy, gdy w jakiejś odległości są ludzie, którzy na nas czekają. Absolutna samotność nie istnieje. Jest tylko ponura samotność wymierzona w czekających.'
                                                                                           ~~ Elias Canetti

Rzecz w tym, że ludzie rzekomo samotni, opuszczeni przez innych i zostawieni samym sobie, na pastwę losu, czy świata, czy jeszcze czegoś innego nie są samotni, ale jeśli są to z własnego wyboru.
Hmm, to nie ma sensu, co? A właściwie to ma.
Są dwa rodzaje samotności (może nawet i więcej): mentalna i cielesna. Samotność cielesna nie istnieje. Co to znaczy? Nie można być samemu. Wyobraź sobie, idziesz przed siebie, chcesz uciec przed wszystkim i wszystkimi, jednak nigdy nie zostaniesz sam, tak zupełnie sam. W jakiejś odległości, nie ważne czy to 10 metrów czy 10 tysięcy kilometrów ktoś jest.
Zaś samotność mentalna jest zupełnie czymś innym. Chociażby, to czy jesteśmy samotni w duchu czy też nie to nasz wybór, bo niejako świat jest trudny, jednak otwarty dla każdego, kto chce otworzyć się przed nim. Czyli, jak mówi Canetti 'wymierzona w czekających ', taka samotność istnieje.



Tak więc dobrze jest czasem być (nie)samotnym cieleśnie, bo dopiero wtedy jesteśmy sobą, jak mówił Pan Gasset, wtedy też samotność nie jest taka zła jak myślimy, jednak jeśli stajemy się samotni mentalnie to pamiętajmy, że był to wybór dokonany przez nas.  Samotność to coś więcej niż nam się wydaje, ona uczy, pozwala na uwolnienie wszelkich emocji, zawsze pozwala do siebie 'zajrzeć' i nigdy nie każe zostać. Tak naprawdę nie jesteśmy świadomi ile nam oferuje.


25 komentarzy:

  1. samotnym można być nawet wśród ludzi. czy jestem samotna? na ogół nie, ale są takie momenty, że brakuje mi kogoś. nienawidzę tego uczucia. Jestem wtedy smutna, bo wiem że nikt nie potrzebuje mnie, tak jak ja jego..

    OdpowiedzUsuń
  2. WOW! Co za mocno zmuszający do refleksji post! W naszych głowach jest pełno myśli. Masz racje! Nie można być samotnym. Po prostu się NIE DA! Nawet jeśli chcemy samotności to nie będzie ona stuprocentowa. NIGDY. Bardzo mądrze napisane, a cytat rewelacyjny! Zdjęcia mega :) Uwielbiamy takie spodnie z dziurami, a twoje nas bardzo kuszą :D Hehe ^^ Pozdrawiamy i ślemy buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgodzę się samotnym się nie da być. Gdzieś na świecie jest zawsze ktoś kto się o nas troszczy, ktoś kto na nas czeka. Samotność jest fajna, ale na dłuższą metę nie popłaca.

    https://hot-schot.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety też mam takie chwile, kiedy myślę o czymś bardzo intensywnie, z powodu wcześniej napotkanego zdania.. Każdy człowiek może być samotny, a każda dziewczyna ma takie dni w które czuje się samotna, niechciana i niepotrzebna :)
    http://ysiakova.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciekawiło mnie, lubie takie posty! Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem raczej typem introwertyczki i bycie zbyt długo w większym towarzystwie jest dla mnie męczące. Za to mogłabym spędzić całe życie w mojej samotni tj. pokoju, do którego tylko od czasu do czasu przyjdą rodzice. No są oczywiście jeszcze moje papugi, ale wiadomo o co chodzi. Np. teraz jestem na wyjeździe ze sporą gromadką rodziny. Mija 3dzień, a ja mam ich dość i tylko szukam sposobności by się oddalić. Nie dla tego, że ich nie lubię, ale po prostu tak już mam.
    Pozdro.
    http://dziennikidestiny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Dokładnie tak jak ja - nie potrafię siedzieć SAMA w czterech ścianach. Czuję się wtedy jak jakaś wariatka :D

    U mnie nowy post, zapraszam!
    MÓJ BLOG
    MÓJ KANAŁ NA YT

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mądry post. Skłania do refleksji i przemyśleń. Masz rację. Nie da się być samotnym cieleśnie. To byłoby dość dziwne i niemożliwe. Zaliczam się do grupy introwertyków i nie przebywam w dużych skupiskach ludzi. Ja jednak uwielbiam siedzieć sama w pokoju. To sprawia mi przyjemność. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety czasem tak bywa, że na tą samotność nie mamy wpływu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem na twoim blogu pierwszy i na pewno nie ostatni raz ! Świetnie piszesz :) Ja osobiście lubię spędzać czas z ludźmi bo wtedy nie myślę o problemach, ale gdy jestem już sama to mogę wtedy odetchnąć.. Sama nie wiem co bardziej lubie haha :D

    zapraszam :)
    http://nataliakaczmarek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo dojrzałe piszesz ;) czytalo się z przyjemnością ważny temat poruszylas ;) piękny post pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Mądry, refleksyjny post ;)
    Ja jestem typem samotnika, lecz wiem, że jestem samotnikiem z wyboru. Czasem po prostu dobrze mi robi takie odcięcie się od ludzi itd. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja większość mojego życia spędzam w samotności, jestem typową introwertyczką i dla mnie to całkowicie zdrowe :)
    ❤ blog

    OdpowiedzUsuń
  14. Masz piękne włosy! ;) Ja nie lubię zadawać się z byle kim ;p
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zadawać z byle kim? Post jest zupełnie o czymś innym, a obserwacjami się nie wymieniam, zbieram szczerych obserwatorów. :)

      Usuń
  15. Masz cudowne włosy :) Obserwuję
    http://fashionblackqueen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja często czuję się samotna, mimo że wokół mnie jest wiele osób. Czasami lubię swoje własne towarzystwo i nikogo innego.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja zawsze po całym tygodniu muszę spędzić przynajmniej trochę czasu samotnie i chodzi mi tu za równo o samotność mentalną i cielesną. Zazwyczaj wyjeżdżam wtedy na jakiś czas do domku na wsi i jestem tam sama za sobą. Najlepszy sposób na naładowanie baterii! Poza tym wdychanie świeżego powietrza i bycie offline jest dodatkową zaletą. Niektórym przeszkadzałby taki odpoczynek, ale mnie zdecydowanie pomaga! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam jakoś tak pół na pół. Lubię być sama, w rodzinnej atmosferze, ale jak już za długo tak siedzę to muszę wyjść do ludzi, przyjaciół!

    Jull.pl - klik!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja często wybieram samotność. Czasem z biegiem czasu tego żałuję, jednak ogolnie lubię przebywać sama.
    Zależne jest to także od mojego nastroju. Kiedyś nie mogłam przebywać sama w mieszkaniu i wychodziłam do galerii, aby wjechać po schodach i z nich zjechać, a potem wrócić do domu.
    Teraz jest dużo lepiej, jednak potrzebuję chwil spędzonych w samotności. Nie lubię obecności zbyt wielu osób ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny zestaw! Muszę sobie sprawić takie spodnie ;)

    Mam nadzieję, że wpadniesz również do mnie: SPIKED-SOUL.BLOGSPOT.COM i może zaobserwujesz :)
    Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru!

    Elwira

    OdpowiedzUsuń
  21. Na blogu twoim jestem pierwszy raz :)
    Bardzo ciekawy post!
    Na pewno zostaję na dłużej!

    http://blog-happy-girl.blogspot.com/2016/08/10-of-my-favorite-moviesseries-10-moich.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Zupełnie się z tobą zgadzam. Sami sprawiamy, że czujemy się samotni, odrzuceni, a w rzeczywistości sami ludzi od siebie odpychamy.

    merows.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny post, widać, że przykładasz się do tego co robisz. Lubię blogi o tej tematyce. Możesz spodziewać się mnie częściej♥

    Mój blog *klik*

    OdpowiedzUsuń